Skontaktuj się z nami : 509-876-258
Do góry

Nowe warunki przedłużania umów oraz przenoszenia numerów i internetu. Od poniedziałku zmiany w prawie

21 grudnia wchodzą w życie zmiany w prawie telekomunikacyjnym. Wprowadzają one spore ułatwienia dla abonentów, a na samych operatorów nakładają nowe obowiązki. Klient będzie musiał być informowany o wygasającej umowie, a sam jej rozwiązania będzie mógł dokonać poprzez e-mail. Będzie także łatwiej przenosić usługę dostępu do internetu pomiędzy sieciami. Operatorzy będą musieli umożliwiać przenoszenie usługi dostawy internetu – tak jak numeru telefonu.

Nowe prawo telekomunikacyjne
Przepisy, które wchodzą w życie 21 grudnia, to pierwszy etap wdrożenia w Polsce Dyrektywy ustanawiającej Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej. – Nowe regulacje gwarantują Polakom możliwie najlepsze zabezpieczenia i instrumenty prawne, które umożliwią im korzystanie z usług telekomunikacyjnych bez narażania się na zdarzające się na rynku telekomunikacyjnym nieprawidłowe praktyki – mówi minister Marek Zagórski.

Zmienione przepisy przede wszystkim umocnią pozycję klienta w relacji z operatorem, u którego posiada abonament. Radca prawny Katarzyna Orzeł, którą poprosiliśmy o analizę i komentarz do nowych przepisów, wskazuje, że mają one na celu ułatwienie klientom zmianę oferty i operatora. Na operatorów nakładają jednak wiele wymogów związanych z wprowadzeniem nowych procesów w organizacji.

Co się zmieni? Ciągłość dostępu do internetu
Jedną z ważniejszych z punktu widzenia abonenta zmian jest prawo do ciągłości dostępu do internetu. To uprawnienie i od strony operatora i abonenta jest najistotniejszą zmianą. Katarzyna Orzeł radca prawny wskazuje, że jest to całkiem nowe podejście, które jest przeniesieniem rozwiązań znanych dotąd z przenoszenia numeru telefonu pomiędzy operatorami, na grunt internetu stacjonarnego.

– Może to stanowić wiele wyzwań dla operatorów, którzy będą musieli utworzyć całe systemy wsparcia. W tym zakresie zostały już wydane wytyczne przez prezesa UKE, ale jest to całkiem nowy proces, który należy wdrożyć od zera. Do tej pory wszelkie zmiany odbywały się tylko na linii abonent – dostawca, a nie pomiędzy samymi operatorami. Żaden z nich nie musiał współdziałać z konkurentem, do którego akurat przeszedł abonent. Teraz będzie istniała możliwość zagwarantowania sobie płynnego przejścia. Problemem jednak może być brak współdzielenia sieci telekomunikacyjnych. Dalej są tereny, na których operatorzy mają swoje własne sieci, albo nie współkorzystają z sieci. Nie jest to jednak nałożenie na operatorów gwarancji, że w każdym miejscu Polski będą musieli dostarczać internet, ani że procedura zawsze będzie mogła być zastosowana. Operator będzie mógł poinformować, ze zachowanie ciągłości jest niemożliwe z przyczyn technicznych (np. brak dostępu do sieci w danym terenie) – mówi Katarzyna Orzeł.

Bez automatycznego przedłużenia
Nowe przepisy wprowadziły także szereg innych zmian związanych z samą umową abonencką. Jedna z nich przedłużania umowy. Do tej pory było tak, że operator nie miał obowiązku informowania klienta o tym, że aktualna umowa zostanie niejako automatycznie przedłużona na czas nieokreślony. Nowe przepisy wprowadzają taki obowiązek.

– Zdarzały się sytuacje, że abonent po miesiącu, dziwił się, że ma wyższy rachunek, gdyż nie wiedział, że kończy się jego umowa. Obecnie obowiązek poinformowania klienta, że kończy mu się umowa, będzie już występował na 30 dni przed terminem zakończenia umowy. Jeżeli ta już się przedłuży na czas nieokreślony, to abonent może ją wypowiedzieć z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia; co istotne nie oznacza to, że jest to koniec miesiąca. Operatorzy już zgłaszają, że ich systemy rozliczeniowe będą miały problem z rozliczaniem tego typu wniosków – mówi Katarzyna Orzeł.

Radca prawna podkreśla przy tym, że wprowadzono także regulacje dotyczące wypowiedzenia umowy w formie dokumentowej. Zostały nałożone obowiązki na operatora, który musi potwierdzić informację o otrzymaniu wypowiedzenia umowy złożonym w takiej formie. Jeżeli umowa została podpisana w formie dokumentowej, to musi on także umożliwić rozwiązanie tej umowy w formie dokumentowej np. poprzez e-mail.

– Wielu abonentów martwiło to, że muszą wysłać oświadczenie, które musi dojść do właściwej jednostki w odpowiednim czasie, bo inaczej umowa znów zostanie przedłużona. Teraz zostało to uproszczone. Żeby jednak wykluczyć sytuacje wątpliwe, w której to e-mail zostanie wysłany przez osobę nieuprawnioną, został wprowadzony mechanizm potwierdzenia wiadomości. Dla operatorów jest to duża zmiana, bo musi on skontaktować się abonentem: wysłać SMS, albo zadzwonić. Jest to oczywiście kolejnym procesem i pracą, którą operatorzy muszą wykonać. Co ciekawe, musi to zrobić w kolejnym dniu roboczym – wskazuje Katarzyna Orzeł.

Zmiany dotyczące taryf
Kolejną ważną zmianą, która zacznie obowiązywać już 21 grudnia to możliwość monitorowania zużycia usług. Mówiąc prościej – chodzi o to, aby klienci wiedzieli, jak wysokiego rachunku mogą się spodziewać. Ma to dać lepszą kontrolę nad aktualnym i faktycznym zużyciem usług, w szczególności pakietu danych w usłudze dostępu do internetu. Dostawcy usług mają zapewnić abonentom możliwość korzystania z narzędzia umożliwiającego monitorowanie oraz będą powiadamiali klientów o wykorzystaniu limitu zużycia usługi w ramach wybranego przez nich pakietu taryfowego.

Katarzyna Orzeł wskazuje, że w przypadku nowych wprowadzenia nowych przepisów nałożono na operatorów także obowiązek informowania klientów o najkorzystniejszej ofercie. Nie jest jednak doprecyzowane, co należy rozumieć pod pojęciem „najkorzystniejszej oferty”. – Jeżeli ktoś ma wykupioną np. tylko usługę dostępu do internetu, to nie wiadomo, czy operator powinien go informować o najkorzystniejszej ofercie związanej tylko z internetem, czy także usługach pakietowych, w których ów internet jest de facto tańszy. Informacja taka będzie musiała być przekazywana razem z informacją o przedłużeniu się umowy na czas nieokreślony oraz dodatkowo dla wszystkich abonentów co najmniej raz w roku. Nie będzie tego typu telefonów otrzymywał klient, który nie wyraził zgody marketingowej. Istotne jednak jest , ze abonenci mają umowy na okres dwuletni. Przyjęcie w trakcie obowiązywania starej umowy nowej oferty będzie się jednak wiązało z koniecznością rozwiązaniem dotychczasowej, co może wiązać się kosztami. Klient sam będzie musiał sobie przeliczyć, czy to będzie mu się opłacało – wskazuje radca prawna.

Zmiany (na lepsze) pojawią się też w przypadku chęci przeniesienia dotychczasowego numeru z jednej sieci do innej. Będzie na to więcej czasu – a dokładnie nie krócej niż miesiąc od daty rozwiązania umowy.

– To oczekiwane i istotne udogodnienie. Zapewni abonentowi dodatkowy czas na dopełnienie formalności związanych z wyborem nowego dostawcy usług, nie narażając go na przypadkową utratę dotychczasowego numeru – mówił w ub. tygodniu minister Marek Zagórski.

Dodaj komentarz

*

code