Skontaktuj się z nami : 509-876-258
Do góry

Jemy coraz zdrowiej, wybieramy coraz świadomiej

Ponad 2 lata temu w II Alei powstało bistro „Pan Sałata”. Obecnie miejsce to może się pochwalić największym wyborem sałatek na gastronomicznej mapie Częstochowy, bo jest ich aż kilkadziesiąt rodzajów. Przyciąga to zarówno ludzi bardzo młodych, jak i nieco starszych. Restauracja zdobyła sobie przez ten czas grono klientów, którzy przede wszystkim na co dzień dokonują świadomych wyborów. Chcą żyć zdrowo, lekko i przede wszystkim długo.

W restauracji przy II Alei 30 wypijemy zielone smoothie, ale przede wszystkim zjemy zdrowe śniadanie, a w porze lunchu świeżą sałatę, pożywną ciecierzycę czy kaszotto z mnóstwem warzyw, ziarnami, zielonymi kiełkami, rybą czy drobiem. Koncept „Pan Sałata” został zainspirowany austriacką siecią o podobnym profilu działania. Idea jest prosta. Ma być szybko, prosto, ale przede wszystkim zdrowo.

Bez żadnych „E”
Do przyrządzania potraw nie stosuje się tu żadnych ulepszaczy, wzmacniaczy smaku ani konserwantów. W kuchni nie znajdziecie również kostek rosołowych, majonezu, gotowych sosów ani żadnych produktów przetworzonych.
– Nasze dania przyrządzamy wyłącznie ze świeżych produktów, doprawiamy je naturalnymi przyprawami i świeżymi ziołami, których w naszej kuchni nigdy nie brakuje – zapewnia Agata Tokarska, szef kuchni w „Panu Sałacie”.
– Przez te kilka lat działalności na rynku gastronomicznym mamy ten komfort, że współpracujemy wyłącznie ze sprawdzonymi dostawcami, którzy każdego dnia dostarczają nam warzywa, owoce, ryby i mięsa, których jakości i świeżości jesteśmy pewni – dodaje z uśmiechem.
W „Panu Sałacie” wszystko od początku do końca robione jest samodzielnie, według własnych receptur.
– Wielu ludzi ma ten sam problem. Odchudzają się, jedzą zdrowo, ale nie wiedzą, dlaczego nie mogą schudnąć. Problemem jest właśnie skład potraw i ilość ulepszaczy w sosach, zupach, które dodawane są do pozornie zdrowego posiłku – mówi Anna Konieczko, dietetyk kliniczny czuwający nad poprawnym składem potraw serwowanych w „Panu Sałacie”.
– Tutaj mamy natomiast potrawy pożywne, ale o „czystym” i zdrowym składzie. Dzięki temu nasz metabolizm działa na wysokich obrotach, a my, choć syci, czujemy się lekko – podkreśla.

I dla wegan, i dla łasuchów
A w menu każdy znajdzie coś dla siebie.
– Największą część naszej karty stanowią oczywiście sałatki – mówi Agata Tokarska. – Obecnie mamy ich największy wybór na gastronomicznej mapie Częstochowy, bo aż kilkadziesiąt rodzajów. Jest wegańska misa warzyw, ale są i grillowane ryby, drób, kaczka i polędwiczki, które w zależności od opcji mogą pojawić się na talerzu pełnym świeżych lub grillowanych warzyw – podkreśla szef kuchni.
Dla tych, którzy chcą zjeść trochę bardziej treściwie, bistro proponuje naprawdę spory wybór past, które, choć może bardziej kaloryczne, są równie zdrowe, sosy pomidorowe robione są tu bowiem wyłącznie z pomidorów, a sosy śmietanowe – z prawdziwej śmietany. Do tego świeży czosnek, zioła, no i świeżo mielone mięso.
Codziennie w bistro można zjeść także krewetki. I to już od 7.30 rano, na śniadanie, serwowane na żytnich grzankach z pastą z awokado. Natomiast od godz. 11.00 amatorzy krewetek mogą je zamówić w wersji light z sałatkami – lub w wersji bardziej treściwej, z czarnym tagliatelle, świeżym czosnkiem i sosem z pomidorów.
W ostatnim czasie do zdrowego menu dołączyły jeszcze kasze, które można tu zjeść z warzywami, kiełkami, ziarnami, rybą lub mięsem. W ostatnich tygodniach miejscówka poszerzyła również swoją ofertę o dania dla wegan i wegetarian. W karcie na stałe zagościło pieczone tofu, którym można zastąpić mięso w sałatce lub jaja w pomidorowej shakshuce.


Nasza restauracja zdobyła sobie grono klientów, którzy przede wszystkim na co dzień dokonują
świadomych wyborów i zwracają uwagę na to, co jedzą. Chcą żyć zdrowo, lekko i przede wszystkim długo. Z tą filozofią tworzymy naszą kuchnię – podkreśla Agata Tokarska.

Szybko i tanio
Średni czas oczekiwania na danie – to maksymalnie 15 minut.
– Zdarza się, że przy większym ruchu czas ten nieco się wydłuża, zawsze jednak staramy się, aby danie wyszło z naszej kuchni jak najszybciej, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że nasi klienci to głównie osoby, które wpadają do nas porze lunchu, w przerwie w pracy lub w drodze do niej – podkreśla Ewa Chojnacka, manager bistro.
Na 100 metrach kwadratowych znajduje się około 40 miejsc. Oprócz tych tradycyjnych, siedzących, zabiegani mogą również zjeść, stojąc przy wysokich stolikach barowych. W oczekiwaniu na posiłek można też poczytać świeżą prasę, wypić świetną kawę i zjeść domowe ciasto – szarlotkę, marchewkowe albo przepyszne bakaliowe z jabłkami i orzechami włoskimi, które również wypiekane jest na miejscu, w piecu na sali, więc klienci na własne oczy mogą zobaczyć, jak „rośnie w oczach”.
– Ostatnio dużym hitem są nasze zdrowe i bardzo pożywne shaksuki, podawane w żeliwnych patelniach. Można je zjeść zarówno na śniadanie, jak i na obiad – mówi Ewa Chojnacka.
– Mamy ich w naszym menu aż kilka rodzajów, w tym wegańską z pieczonym tofu – podkreśla.
Każde z dań w godzinach od 11.00 do 19.00 można zamówić z dostawą do domu.


Al. NMP 30, Częstochowa
godziny otwarcia:
pn-sb. 7.30-19.00
nd. 12.00-18.00

Dziękujemy za pomoc w realizacji materiału prasowego:
wizaż: Agnieszka Piątkowska, Studio „Inside” aleja Tadeusza Kościuszki 14/11a Częstochowa
fotografia: Marta Godawiec
www.yesidostudio.pl

Dodaj komentarz

*

code