Skontaktuj się z nami : 509-876-258
Do góry

Hale będą rosły przy autostradzie

INWESTYCJA. Powoli zdaje się potwierdzać to, czego w zasadzie należało oczekiwać. Budowa autostrady A1 i lokalizacja jej węzła praktycznie pod Kłobuckiem da potężny impuls dla rozwoju inwestycji w tej lokalizacji

Jeszcze w 2020 roku, na wniosek firmy z Krakowa, wszczęto w kłobuckim magistracie postępowanie w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla budowy hali magazynowo-usługowo-produkcyjnej. Z zapleczem socjalno-biurowym i infrastrukturą towarzyszącą. Chodzi tu o działkę w zasadzie tuż przy węźle autostradowym, po prawej (jadąc do Częstochowy) stronie drogi krajowej. Na ostatniej sesji zainteresowano się szczegółami.
– Czy wiadomo, co dokładnie w tym miejscu powstanie? – kierował pytanie do burmistrza radny Bartłomiej Saran.
Z reguły w przypadku większych inwestycji mieszkańców interesuje, czy to, co będzie się tam odbywało, nie będzie uciążliwe. A jak będzie w tym przypadku?
– Wniosek jest dość szeroki. Dotyczy obiektu magazynowo-usługowo-produkcyjnego. Wnioskodawca nie ma obowiązku przedstawiać szczegółowo dodatkowych informacji.
Natomiast gdyby to miała być produkcja uciążliwa dla środowiska, byłby potrzebny raport. Będziemy dopiero analizować, czy to konieczne – odpowiadał burmistrz Jerzy Zakrzewski.
Rozmawiamy też z burmistrzem dodatkowo o tej inwestycji. Jak zapewnia, tu swego rodzaju zabezpieczenie przed inwestycjami, które mogłyby sprawiać kłopot, stanowi plan zagospodarowania przestrzennego. Warto więc na to patrzeć z nadzieją, a nie z obawą.
Inwestycje będą się pojawiać Inwestycja na terenie gminy oczywiście się gminie opłaca. Zaczyna tu działać „efekt autostrady”. Mamy więc już zrealizowane spore inwestycje i wybudowane ogromne hale w rejonie Gruszewni, przysłowiowy rzut beretem od węzła A1 w Lgocie. Jest też zainteresowanie kolejnych podmiotów lokalizowaniem tutaj swoich planów gospodarczych.
– W tym rejonie powstało już szereg mniejszych inwestycji i, jak pokazuje ten przykład, będą powstawać kolejne – mówi nam Jerzy Zakrzewski. Tego typu przedsięwzięcia przekładają się też na zyski dające się liczyć lokalnie. Nie chodzi tylko o podatki. Obiekty zwykle potrzebują też pracowników. Jest oczywiste, że przynajmniej część z nich znajdzie się w pobliżu. Inwestycje przy autostradzie w zasadzie dopiero się rozkręcają. W dalszej perspektywie jest możliwe, że dla naszego regionu będzie to nie tylko ważna i wygodna droga, ale prawdziwa żyła złota. Autostrada może wywindować nas na inny poziom rozwoju gospodarczego – taki, na który bez niej nie mielibyśmy szans liczyć. Już ten drobny przykład z halami, od którego tu wychodzimy, może uświadomić, że to wszystko jest czymś więcej niż tylko nadzieją.
Szykuje się wielka inwestycja
Rozmiar hal wybudowanych już przez Hillwood między Libidzą i Gruszewnią może robić wrażenie. U nas obiekty gospodarcze o tych gabarytach to coś nowego. Tymczasem dowiadujemy się, że w fazie planów jest w tym rejonie inwestycja, która rozmiarem przekroczy jeszcze to, co pod Kłobuckiem zbudowała amerykańska spółka. – Nie chcę na razie zdradzać, jaka konkretnie będzie to inwestycja, bo rozmowy się toczą i są jeszcze na takim etapie, że nie mogę tego zdradzić. Ale wiemy o zainteresowaniu terenami w pobliżu autostrady dużego inwestora. Szczegóły będzie można podać w najbliższych miesiącach – uchyla rąbka tajemnicy Jerzy Zakrzewski.
Jeśli plany te zostaną zrealizowane – to będziemy mieć kolejny wielki obiekt gospodarczy, kolejną ogromną inwestycję. Na pewno nie ostatnią. Możliwości komunikacyjne, jakie daje autostrada, a także możliwości inwestowania, którym sprzyjają władz gminy Kłobuck, niemal na pewno przyczynią się do tego, że w ciągu kilku lat będziemy świadkami dynamicznego rozwoju gospodarczego tego rejonu. Dziś jeszcze autostrada przecina tu las i szczere pole. Z biegiem czasu, jak w innych podobnych lokalizacjach, powinno tu być sporo różnych nowych gospodarczych przedsięwzięć i inwestycji.

Dodaj komentarz

*

code