Skontaktuj się z nami : 509-876-258
Do góry

Europa broni się przed kolejną falą pandemii. Jak wyglądają obostrzenia u naszych sąsiadów?

We wszystkich krajach sąsiadujących z Polską obowiązuje szereg wprowadzonych na czas pandemii ograniczeń. Na Słowacji do pracy można pójść tylko z aktualnym testem na koronawirusa, w Niemczech, Czechach i na Litwie zamknięte są szkoły, restauracje i niektóre sklepy. Poważnie ograniczone są możliwości podróżowania z Polski do sąsiednich krajów. Podobnie jest również z ograniczeniami na Węgrzech.

Problemy na granicach mogą czekać Polaków, którzy wybierają się do Niemiec, Czech czy na Słowację. Tworzą się duże korki

Po przyjeździe większość krajów sąsiednich wymaga odbycia 10- albo 14-dniowej kwarantanny

Prawie we wszystkich tych państwach z domu można wychodzić tylko do pracy, po niezbędne zakupy, do lekarza, na spacer czy do bliskich potrzebujących pomocy

Czechy
W Czechach od poniedziałku trwa nowy dwutygodniowy stan wyjątkowy. Decyzja została podjęta przez rząd na wniosek wszystkich czeskich hejtmanów (odpowiednik polskich marszałków województwa) oraz burmistrza Pragi. Wcześniej parlament opowiedział się przeciwko przedłużeniu obowiązującego od 5 września 2020 r. stanu wyjątkowego.

W praktyce oznacza to przedłużenie na dwa tygodnie obowiązujących do tej pory obostrzeń związanych z epidemią. W kraju nadal zamknięte będą sklepy poza tymi oferującymi najbardziej potrzebne produkty, restauracje, kawiarnie i bary, miejsca rozrywki, obiekty sportowe (w tym wyciągi narciarskie) i placówki kultury. Rząd zobowiązał się jednak do zorganizowania jak najszybszego powrotu uczniów do szkół.

W ostatnim tygodniu w Czechach codziennie stwierdzano średnio 7,6 tys. nowych zakażeń koronawirusem i 131 związane z nim zgony. Liczba infekcji wzrosła w stosunku do poprzedniego tygodnia, zgonów – nieznacznie spadła. Od piątku w trzech najbardziej dotkniętych epidemią powiatach Cheb, Sokolov i Trutnov obowiązuje zakaz przemieszczania się, nie można z nich wyjechać i do nich wjechać. W związku z szerzeniem się w tym kraju nowych wariantów koronawirusa, w niedzielę władze Niemiec praktycznie zamknęły granicę z Czechami.

Słowacja
Rząd Słowacji zdecydował o zmianach na swoich granicach. Od 17 lutego przywracane są kontrole na granicach. Wszystkie osoby przekraczające granicę będą musiały odbyć 14-dniową kwarantannę. Przed przekroczeniem granicy trzeba będzie także wypełnić formularz. Pracownicy transgraniczni mają stanowić wyjątek.

Osoby przybywające z najbliższego sąsiedztwa, tj. z Węgier, Austrii, Czech i Polski, będą mogły przekroczyć granicę, ale zawsze muszą mieć przy sobie negatywny test, który nie może być starszy niż siedem dni. Test może być zarówno PCR, jak i antygenowy. Obcokrajowcy nie muszą wypełniać formularza e-granicy.

Osoby przyjeżdżające z bardziej odległych krajów Unii Europejskiej, Szwajcarii lub Wielkiej Brytanii muszą wypełnić formularz e-granicy. Test antygenu może mieć ważność do 48 godzin, test PCR do 72 godzin. Po wjeździe do kraju muszą udać się na kwarantannę, którą będą mogli zakończyć, gdy tylko uzyskają wyniki testu PCR. Według Krajčí mogą to zrobić tego samego dnia na własny koszt. W przypadku wyniku negatywnego mogą przerwać kwarantannę.

Na Słowacji w poniedziałek przybyły 572 nowe przypadki zakażeń koronawirusem.

Niemcy
Kwarantanna w Niemczech została przedłużona do 7 marca. Podczas środowej wideokonferencji kanclerz Angeli Merkel z premierami krajów związkowych zdecydowano, że nie będzie ogólnokrajowych jednolitych przepisów dotyczących ponownego otwierania szkół. Będą o tym decydowały władze poszczególnych landów.

Od 1 marca, z zachowaniem środków bezpieczeństwa sanitarnego, będą mogły zacząć działać zakłady fryzjerskie. Merkel oświadczyła, że dotychczasowe ograniczenia przyniosły efekt, zmniejszając liczbę nowych zakażeń koronawirusem. Do 7 marca nadal zamknięte będą restauracje i bary, sklepy niesprzedające podstawowego asortymentu, placówki kultury i zakłady usługowe. Co najmniej do 15 marca pracodawcy są zobowiązani do umożliwienia pracy zdalnej wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.

Niemcy zamierzają przedłużyć surowe zasady wjazdu do kraju z tzw. obszarów wysokiego występowania wariantów koronawirusa. Minister zdrowia Jens Spahn wysłał odpowiednią propozycję pozostałym członkom rządu i poprosił o jej szybkie zatwierdzenie.

Surowe przepisy dotyczą krajów takich jak Wielka Brytania, RPA i Brazylia. Odkryto tam warianty koronawirusa, o których mówi się, że są bardziej zakaźne niż warianty znane wcześniej. Rozporządzenie ma również zastosowanie do Portugalii, Republiki Czeskiej i austriackiego kraju związkowego – Tyrolu, gdzie nowe warianty są szeroko rozpowszechnione. Dlatego Niemcy od weekendu nakazały ścisłe kontrole graniczne z dwoma ostatnimi obszarami.

Formalnie rozporządzenie to zakaz transportu, który zabrania liniom lotniczym np. lotów z obszarów zagrożonych do Niemiec. Wyjątki dotyczą obecnie tylko obywateli Niemiec, osób z prawem pobytu w RFN i pasażerów tranzytowych, którzy w Niemczech tylko się przesiadają. Rząd wprowadził pierwotne rozporządzenie o ograniczeniach wjazdu na początku lutego. Ponieważ wygasa ono w środę, rząd powinien zdecydować o jego jak najszybszym przedłużeniu.

Instytut im. Roberta Kocha (RKI) poinformował we wtorek o 3856 nowych infekcjach koronawirusa w Niemczech. To o około 480 przypadków więcej niż we wtorek tydzień temu.

Litwa
Na Litwie od poniedziałku ponownie mogą działać zakłady fryzjerskie i kosmetyczne, a także małe sklepy z artykułami przemysłowymi. Nadal zamknięte są lokale gastronomiczne, nie działają obiekty sportowe i miejsca rozrywki, nauka w szkołach i na uczelniach odbywa się zdalnie, urzędy państwowe i część firm również pracują w tym trybie.

Z domu można wychodzić tylko do pracy, po niezbędne zakupy, do lekarza, na spacer czy do bliskich potrzebujących pomocy. Członkowie jednego gospodarstwa domowego mogą przyjmować wizyty tylko jednej innej osoby, której mogą towarzyszyć dzieci. Te ograniczenia potrwają co najmniej do końca lutego.

Od poniedziałku osoby wjeżdżające na Litwę z Polski muszą okazać negatywny wynik testu PCR, a także przejść 10-dniową kwarantannę. Z tych obowiązków zwolnieni są m.in. zawodowi kierowcy, podróżni, dla których Litwa jest państwem tranzytowym, czy osoby, które zostały zaszczepione na COVID-19.

W ostatnim tygodniu na Litwie notowano średnio 502 zakażenia dziennie i 15 związanych z koronawirusem zgonów. Wskaźniki te stopniowo maleją od szczytowego momentu epidemii, który kraj osiągnął pod koniec grudnia. Dziennie wykrywano wówczas blisko 3 tys. infekcji.

Ukraina
Cała Ukraina objęta jest obecnie tzw. pomarańczową strefą i obowiązują tam jednolite przepisy epidemiczne. W środkach transportu zbiorowego i w budynkach użyteczności publicznej trzeba nosić maseczki. Szkoły są otwarte. Działają kina, muzea, siłownie – jednak zgodnie z przepisami powinna przebywać w nich ograniczona liczba osób. Lokale gastronomiczne mogą być otwarte do godz. 23.

W transporcie publicznym (oprócz metra) liczba pasażerów nie powinna przekraczać liczby miejsc siedzących. Nie mogą działać kluby nocne i dyskoteki. Nie odbywa się większość planowanych hospitalizacji. Władze planują przywrócenie w kraju tzw. kwarantanny adaptacyjnej, polegającej na dostosowywaniu ograniczeń do sytuacji epidemicznej w danym regionie.

Podróżujący na Ukrainę z krajów znajdujących się w tzw. czerwonej strefie (w tym z Polski) powinni posiadać negatywny wynik testu PCR; badanie można wykonać też po przylocie. W przeciwnym razie obowiązuje 14-dniowa samoizolacja, której przestrzegania kontroluje specjalna aplikacja. Obcokrajowcy muszą mieć wykupioną polisę ubezpieczeniową pokrywającą koszty leczenia COVID-19.

W ciągu ostatnich siedmiu dni na Ukrainie codziennie stwierdzano średnio 3,7 tys. nowych zakażeń i 106 zgonów. Szczyt zachorowań nastąpił pod koniec listopada, gdy wykrywano blisko 15 tys. infekcji dziennie. Od tego czasu wskaźniki epidemiczne stopniowo maleją.

Białoruś
Białoruś jest jednym z krajów, w którym obostrzenia związane z epidemią są najłagodniejsze. Od listopada wprowadzono wprawdzie obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych, jednak nie ma żadnych ograniczeń dotyczących np. liczby osób przebywających jednocześnie w sklepach czy innych miejscach, gdzie gromadzą się ludzie. Ministerstwo zdrowia wydało szereg rekomendacji dotyczących m.in. utrzymywania bezpiecznej odległości, mycia rąk, ograniczenia liczebności lub przełożenia imprez masowych, jednak nie są one obowiązkowe. W zasadzie normalnie funkcjonuje sfera usług – w restauracjach i kawiarniach wprowadzono przerwę sanitarną na przeprowadzenie dezynfekcji. Salony kosmetyczne, fryzjerskie czy salony tatuażu stosują dodatkowe środki sanitarne. Normalnie funkcjonują hotele.

Powołując się na sytuację epidemiczną, władze Białorusi de facto zamknęły granice lądowe. Można jednak korzystać z połączeń lotniczych. Osoby przybywające z Polski muszą przejść 10-dniową kwarantannę. Nie dotyczy ona m.in. zawodowych kierowców i obywateli Białorusi lub osób posiadających zezwolenie na pobyt w tym państwie.

W ciągu ostatniego tygodnia na Białorusi codziennie diagnozowano średnio 1,4 tys. nowych infekcji i 9 zgonów na COVID-19. Te wartości nieznacznie wzrosły w stosunku do poprzedniego tygodnia. Szczyt zachorowań na COVID-19 notowano tam pod koniec grudnia, gdy wykrywano 1,8 tys. zakażeń dziennie.

Węgry
Viktor Orban poprosił o dalsze przedłużenie obowiązujących obostrzeń. Ostatnie miało miejsce 11 listopada i wówczas zostały one przedłużone. Został tym samym wydłużony termin obowiązywania dekretów rządu wydanych w związku z pandemią koronawirusa.

Zgodnie z dekretem rządu na Węgrzech obowiązuje obecnie m.in. godzina policyjna, trwająca od północy do 5 rano oraz zakaz zgromadzeń. Restauracje i kawiarnie mogą przygotowywać posiłki tylko na wynos, a hotele mogą przyjmować tylko gości podróżujących w celach biznesowych lub edukacyjnych.

Na Węgrzech od końca stycznia następuje wyraźny wzrost dziennych zakażeń koronawirusem. 26 stycznia ministerstwo zdrowia odnotowało 457 przypadków COVID-19. 15 lutego ta liczba wzrosła do 1337 dziennych zakażeń.

Dodaj komentarz

*

code