Skontaktuj się z nami : 509-876-258
Do góry

Dzielnicowy pomógł bezdomnemu

POMOC. Spał w ruderze bez drzwi i okien, choć na dworze był mróz. Najpierw nie chciał pomocy. Ale w końcu trafił do schroniska dla bezdomnych. Dużo dało to, że dzielnicowy podszedł do sprawy z odpowiednim zaangażowaniem

Kłobuccy policjanci kontrolują pustostany i miejsca, w których mogą przebywać osoby szukające schronienia. Niedawno całą dobę mieliśmy mrozy. Teraz w nocy temperatura też mocno spada. Osoby bezdomne szukają w takich okolicznościach schronień, które tak naprawdę nie są w stanie zapewnić im bezpieczeństwa – czy choćby przeżycia. Mieszkają w prowizorycznych schronieniach lub w walących się pustostanach. Z jednym z takich przypadków zetknął się dzielnicowy mający pod opieką teren Wilkowiecka.
– W ubiegłym tygodniu dzielnicowy, młodszy aspirant Mariusz Tałaj, podczas kontroli pustostanu w miejscowości Wilkowiecko odnalazł 36-letniego bezdomnego. Mężczyzna spał w budynku bez drzwi i okien, który groził zawaleniem. Z uwagi na okoliczności, w jakich znajdował się 36-latek, policjant pierwszego kontaktu zwrócił się o pomoc do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Opatowie. Mężczyzna, pod wyraźnym wpływem alkoholu, nie chciał skorzystać z oferowanej pomocy – podaje rzecznik kłobuckiej policji, sierż. sztab. Marlena Wiśniewska.
Co zrobił policjant? Nie odpuścił. W pustostanie na Długosza w Wilkowiecku mężczyzna by pewnie zamarzł. Funkcjonariusz w interesie 36-latka zdecydował się więc na dość zdecydowane działanie. To jednak ostatecznie przyniosło dobre efekty.
– Dzielnicowy zdecydował, żeby przewieźć bezdomnego do izby wytrzeźwień, gdyż w nocy temperatura na zewnątrz miała spaść poniżej zera. Następnego dnia rano zdeterminowany policjant postanowił jeszcze raz oferować pomoc bezdomnemu. Na szczęście dał on się przekonać i z niej skorzystał. Pracownice Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej zorganizowały posiłek, natomiast dzielnicowy pomógł przy zakupie niezbędnej odzieży. Wspólne działania doprowadziły do umieszczenia 36-letniego mężczyzny w schronisku dla osób bezdomnych, gdzie teraz mieszka – informuje rzeczniczka policji. Najwyraźniej udzielona 36-latkowi pomoc pomogła mu bardziej realistycznie spojrzeć na swoje położenie. Może to początek trwalszej zmiany w jego życiu? Tego nie wiemy. Natomiast na pewno policjant usunął ryzyko, że bezdomny mężczyzna zamarznie w ruderze, w której się schronił.
Policja zwraca też uwagę, że każdy może zawiadomić o podobnych przypadkach i w ten sposób pomóc bezdomnym. Pod numerem 987 można całodobowo uzyskać informację o możliwości pomocy dla osób bezdomnych. (jar)

Dodaj komentarz

*

code