Skontaktuj się z nami : 509-876-258
Do góry

Czy rząd zamknie galerie handlowe? Lockdown w Polsce wciąż możliwy

Lockdown w Polsce? Według portalu Money.pl rząd zakłada możliwość zamknięcia galerii i centrów handlowych. Podobna sytuacja miała miejsce wiosną tego roku, ale branża nie wyobraża sobie powrotu do takich restrykcji.

Lockdown w Polsce nadal pozostaje przedmiotem dyskusji w rządzie. Premier Mateusz Morawiecki nie zdecydował jeszcze o tym, czy „zamrozić” całą gospodarkę, jak miało to miejsce wiosną tego roku. Jednak liczba dziennie notowanych nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2 nadal jest bardzo wysoka. Tylko we wtorek Ministerstwo Zdrowia potwierdziło ponad 19 tys. zarażeń koronawirusem.

Jednym z rozważanych przez rząd scenariuszy jest czasowe zamknięcie galerii i centrów handlowych – podał Money.pl. – Wszystko może się zmienić jutro lub pojutrze. Na teraz decyzji jeszcze nie ma – podkreślili informatorzy portalu. 

Galerie handlowe będą zamknięte?
Według rozmówców Money.pl Morawiecki wciąż się waha w sprawie zamknięcia galerii handlowych. Największym przeciwnikiem nowych obostrzeń jest Jarosław Gowin – szef koalicyjnego Porozumienia, wicepremier i minister rozwoju.

W poniedziałek w rozmowie z Money.pl Gowin zapewniał: – Nie planujemy znaczących obostrzeń gospodarczych. Jeżeli pojawią się jakieś dodatkowe rozwiązania, to mogą one dotyczyć tylko handlu. Osobna sprawa to czy nie zbliża się pora, by ograniczyć pozazawodową aktywność Polaków.

Przeciwko nowym restrykcjom najsilniej protestuje branża handlowa. – Będę powtarzać to jak mantrę: będzie to bardzo złe rozwiązanie. My – mówię o sklepach zrzeszonych w naszej organizacji – już udowodniliśmy, że jesteśmy miejscami bezpiecznymi – podkreśliła Renata Juszkiewicz, szefowa Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, cytowana przez Money.pl.

Ciągle dokładamy wszelkich starań, żeby zapewnić bezpieczeństwo pracowników i klientów. My wydaliśmy już 350 milionów złotych, żeby klienci czuli się w sklepach bezpiecznie

RENATA JUSZKIEWICZ

Szefowa POHiD jako argument podała wskaźnik zachorowań na koronawirusa w handlu. Nie przekracza on 0,4 proc., przy czym wskaźnik transmisji poziomej (czyli pracownik od pracownika) jest znikomy i nie przekracza 0,06 proc.

– Ruch w galeriach handlowych i tak został bardzo ograniczony przez obostrzenia dotyczące gastronomii i rozrywki. To nie rozwiąże problemu, on jest gdzie indziej – dodała Juszkiewicz.

„To byłoby szkodliwe rozwiązanie”
Anna Szmeja, prezes Retail Institute, dodała, że centra handlowa nie podniosły się po wiosennym „zamrożeniu” gospodarki. – Frekwencja w centrach handlowych jest średnio o 30 proc. niższa w porównaniu do ubiegłego roku, a obroty najemców o 25 proc. Spółki handlowe przyznają dziś otwarcie, że kolejnego lockdownu po prostu nie przetrwają – podkreśliła w rozmowie z Money.pl.

Jej zdaniem trzeba szukać nowych rozwiązań, dopracować procedury gwarantujące płynny przepływ ludzi w galeriach rozkładając go z sześciu na siedem dni w tygodniu. – Zamknięcie centrów handlowych byłoby bardzo szkodliwym rozwiązaniem dla tysięcy przedsiębiorców, którzy po prostu tego nie przetrwają. Warto sięgnąć teraz po środki, które temu mogą zapobiec – podsumowała Szmeja.

Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, we wtorek na antenie TVN24 powiedział, że opcja lockdownu jest jednym z możliwych kroków rządu w walce z pandemią koronawirusa.

Dodaj komentarz

*

code