Skontaktuj się z nami : 509-876-258
Do góry

Autostrada przejezdna do Łodzi w tym roku

KOMUNIKACJA. Dobre wieści od drogowców. Choć z autostradowej obwodnicy Częstochowy korzystamy już regularnie, to przejazd stąd na północ, gdzie budowany jest odcinek A1 w kierunku Łodzi, jest problematyczny. Ale potrwa to już niedługo

Z obwodnicy Częstochowy mamy już doświadczenie, że z autostrady można korzystać nawet jeszcze przed całkowitym ukończeniem prac. Różne roboty dodatkowe i uzupełniające mogą wtedy spokojnie być prowadzone aż do finału i niemal zupełnie niezależnie od ruchu kołowego. Coś podobnego czeka nas jeszcze w tym roku na odcinku A1 w kierunku Łodzi. Jest to bardzo dobra wiadomość od drogowców – choć i tu na początek zastosowane będzie rozwiązanie tymczasowe.

Otworzą pasy w obu kierunkach
Budowa A1 na północ od Częstochowy jest o tyle trudna, że odbywa się po istniejącym śladzie drogi krajowej – od dawna i bez budowlanych utrudnień i tak bardzo zatłoczonej. Termin ukończenia całego tego odcinka to dopiero rok 2022. Trzeba by więc jeszcze długo czekać na poprawę przepustowości tego szlaku komunikacyjnego. Drogowcy realizują jednak plan, który umożliwi w miarę dobre korzystanie z niego już w tym roku. Jak?
– Odbędzie się to na zasadach tymczasowej organizacji ruchu, ale najważniejsze, że będzie bardziej komfortowo i bezpieczniej – komunikuje zespół prasowy łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Na autostradowej obwodnicy Częstochowy byliśmy nie tak dawno świadkami tego, że drogowcy potrafią dotrzymać słowa i oddać drogę do użytkowania w nadspodziewanie krótkim terminie. Nawet jeśli część prac nadal będzie kontynuowana obok oddanych kierowcom jezdni. Coś w pewnym sensie podobnego nastąpić ma wkrótce na odcinku autostrady między Częstochową i podpiotrkowskim Tuszynem.
– Docelowo A1 będzie mieć tutaj po trzy pasy w każdą stronę. Teraz postanowiliśmy jednak zawiesić sobie poprzeczkę wysoko i chcemy, aby do końca tego roku kierowcy mogli skorzystać już z pierwszej nowej jezdni. Na zasadach tymczasowej organizacji ruchu wykorzystamy trzy pasy ruchu oraz pas awaryjny i udostępnimy kierowcom po dwa pasy ruchu w obu kierunkach. To ambitny plan, ale w przypadku autostrady A1 i obwodnicy Częstochowy już pokazaliśmy, że takie trudne założenia potrafimy realizować – zapowiadają drogowcy.
Jedna jezdnia, ale za to z czterema pasami, po dwóch o każdym kierunku, pozwoli na korzystanie z drogi w praktyce zbliżone jak w przypadku drogi dwujezdniowej. Czyli przede wszystkim ruch powinien odbywać się tu w miarę płynnie. Nawet jeśli tymczasowa organizacja będzie wymagała ograniczenia prędkości jazdy poniżej docelowego autostradowego limitu.
Praca wre
Na kilku odcinkach budowanej tutaj A1 już dziś kierowcy korzystają częściowo z nowych autostradowych jezdni. Uzyskanie przepustowości na całej długości budowanej autostrady, choć wstępnie na jednej jej jezdni z pasami w obu kierunkach, jest więc chyba najlepszym w tej chwili kierunkiem kontynuacji inwestycji. Możliwe, że tak samo, jak wcześniej na Gwiazdkę kierowcy dostali do użytku autostradę koło Częstochowy, tak teraz dostaną do dyspozycji cztery pasy na jednej jezdni w stronę Łodzi i w stronę Częstochowy.
Na odcinku budowanym w województwie śląskim, czyli od graniczy z województwem łódzkim do Częstochowy, we wrześniu zakończono układanie nawierzchni z betonu cementowego na trasie głównej pierwszej jezdni. Już w czwartym kwartale tego roku na ten fragment budowanej A1 ma być przekierowany ruch ze starej DK1. Wtedy ruszy rozbiórka starej jezdni po „gierkówce”. A potem na jej miejscu pojawi się druga jezdnia nowej autostrady.
Z kolei na przejezdnej już autostradowej obwodnicy trwają ostatnie prace przy oświetleniu węzłów i różne inne roboty wykończeniowe. Jeszcze w sierpniu poprawiono usterki, które okresowo wymusiły wprowadzenie ograniczenia prędkości. (jar)

Dodaj komentarz

*

code